Okładzina kamienna na ścianie – zrób to dobrze!

Ścianę można ozdobić na mnóstwo różnych sposobów – ciekawy kolor farby, tapeta, fototapeta, okładziny 3d, gipsowe cegiełki, beton, stiuki o dziwacznych efektach…
Ale nie, większość Januszy i tak wybierze łupany kamień.
Co z tego, że układa się go dużo ciężej niż przeciętną okładzinę, kurzy się toto i nudzi po kilku miesiącach. Kamień w salonie musi być. Najlepiej zestawiony z meblami w okleinie, potężnym narożnikiem i oświetleniem led, owy kamień podkreślającym.
Wiesz, że się nie zgrywam, nie? Tak wygląda spory odsetek polskich salonów. Ba! Nawet niektóre biura projektowe mają w swoim portfolio takie realizacje. Ja też nie wierzyłam, dopóki nie zobaczyłam.
Dlatego podjęłam decyzję, że będę nieść kaganek oświaty w sprawie stosowania kamienia we wnętrzach. Bo to tak nie może być, że wszystko wszędzie, no!

Żeby była jasność – to nie tak, że ja kamienia nie lubię. To znaczy – specjalną miłością go nie darzę, ot, jeden z wielu materiałów, które można użyć. Tylko warto byłoby wiedzieć JAK.
Jaki styl?
Okładzina kamienna jest jak czerwona szminka – nie każdemu pasuje. Głównym błędem, jaki zauważam, jest stosowanie jej we wnętrzach w stylu, który ja nazywam “polskim” 😉 Czyli – jasne, kremowe lub szare ściany, białe lub okleinowane meble (okleina koniecznie buk, olcha lub wenge), brązowy/beżowy/szary narożnik i jakiś stolik kawowy z Ikei. Prawda, że trafna nazwa?
No i tu jest pies pogrzebany, bo niestety, do takich wnętrz kamień zupełnie się nie nadaje. To naturalny materiał, więc najlepiej będzie czuł się wśród innych, podobnych sobie – przy olejowanym drewnie, zgrzebnych materiałach typu len i płótno, wśród ścian, które wyglądają jak bielone wapnem.
Czyli w stylu rustykalnym. 
Oczywiście styl rustykalny ma mnóstwo pięknych odmian – mamy farmhouse (czyli połączenie domku na wsi z lekkimi naleciałościami industrialnymi), styl góralski z przewagą drewna, norweski, gdzie rządzi biel, klubowy, z wielkimi skórzanymi kanapami i subtelnym oświetleniem, czy wreszcie boho, który w swoich elementach też posiada znamiona stylu rustykalnego. No naprawdę, jest w czym przebierać.

Z czym go łączyć?
Generalnie cała tajemnica polega na tym, żeby żeby wiedzieć z czym go połączyć i ile go dać. Najpewniejszy wybór to białe ściany i drewniane meble. Pomyśl sobie, że okładzina kamienna jest jak bardzo intensywny kolor farby – nie chciałabyś mieć go w całym pomieszczeniu, prawda?

Jeśli nie lubisz bieli na ścianach, możesz spróbować z delikatnym beżem lub spranym błękitem albo zielenią. Łupek nie lubi intensywnych kolorów – pamiętaj o tym, wybierając farby, tekstylia i dodatki.

W towarzystwie kamienia sprawdzą się przede wszystkim:
  • drewniane meble i dodatki (olejowane, bejcowane, lub lakierowane w macie)
  • wiklina i rattan
  • kute żelazo, stal
  • elementy bielone lub przecierane na biało
  • przezroczyste szkło
  • jasna, gruba porcelana
  • len, płótno i naturalna bawełna
  • plecione koce i poduszki
  • metalowe latarenki i świeczniki
  • rośliny i zioła  (np. lawenda, wieńce z bukszpanu)
  • ceramika, gliniane doniczki
Gdzie używać?
Gdzie warto zastosować kamienną okładzinę? Zdecydowanie na kominku – tu będzie prezentował się najpiękniej. Palenisko obudowane kamieniem to według mnie jeden z najfajniejszych elementów stylu rustykalnego – tworzy fantastyczny klimat. Nie ma co ukrywać, że użycie go akurat w tym miejscu ma najwięcej sensu – kamień jest przecież odporny na wysokie temperatury.

Można zastanowić się nad ścianą akcentową pokrytą kamieniem, ale błagam – nie tą za telewizorem. Niech będzie to ściana przy dębowym stole, za drewnianym łóżkiem lub przy prostej wannie w łazience. Na takiej ścianie możesz zaaranżować galerię obrazów w rustykalnych ramach, powiesić duży, stalowy zegar lub lustro w prostej ramie. Zaufaj mi, będzie to wyglądać o niebo lepiej, niż wielki, czarny prostokąt.

Ciekawym pomysłem jest też zastosowanie kamienia (bądź bardzo podobnych do niego płytek) na podłodze w rustykalnej kuchni lub łazience. Takie rozwiązanie jest w stanie “zrobić” całe wnętrze – niewiele więcej będzie mu potrzebne. Wciąż jednak powinnaś zwrócić uwagę, z czym go łączysz – niech będzie to prosta, klasyczna armatura, stylowe, drewniane meble i dodatki z naturalnych materiałów.
Wyjątek, który potwierdza regułę
Wiem, że istnieje szansa, że zaraz ktoś wrzuci w komentarzu zdjęcie hiper nowoczesnego wnętrza, w którym użyto okładziny kamiennej i powie mi – no halo, ale tutaj też wygląda bardzo dobrze!
No tak. Ale są to wnętrza typowo albumowe – z ogromną ilością przestrzeni i kilkoma meblami od topowych projektantów. Niestety, nijak mają się do przeciętnych domów i mieszkań, w jakich mieszkamy. Bo u nas, najczęściej wychodzi to tak:
Dlatego owszem – kamień pasuje też do nowoczesnych wnętrz. Ale żeby użyć go poprawnie, trzeba mieć niesamowite wyczucie. Ja bym się nie odważyła 😉
Ps. I Tobie też nie polecam.

Dodaj komentarz

Close Menu